Największym bombowcem w historii pod względem rozpiętości skrzydeł był Convair B-36 Peacemaker, którego skrzydła mierzyły 70,1 m. Jeśli kryterium stanowi masa startowa i prędkość, pierwszeństwo należy do Tupolewa Tu-160 – naddźwiękowego bombowca strategicznego o maksymalnej masie startowej do 275 ton. Określenie „największy bombowiec” wymaga więc doprecyzowania, bo rozpiętość, długość, masa i osiągi wskazują na różne rekordy.
B-36 i Tu-160 – porównanie najważniejszych parametrów
Obie konstrukcje powstały w innych epokach i odpowiadały na odmienne wymagania. B-36 był ogromnym samolotem o napędzie tłokowym, projektowanym z myślą o międzykontynentalnym zasięgu. Tu-160 zaprojektowano jako szybki nosiciel pocisków strategicznych, dlatego jego konstrukcja jest cięższa, smuklejsza i przystosowana do lotu naddźwiękowego.
| Parametr | Convair B-36 Peacemaker | Tupolew Tu-160 |
|---|---|---|
| Rozpiętość skrzydeł | 70,1 m | 35,6–55,7 m |
| Maksymalna masa startowa | około 186 t | do 275 t |
| Prędkość maksymalna | około 672 km/h | około 2200 km/h, Mach 2 |
| Napęd | 6 silników tłokowych, w późniejszych wersjach także 4 odrzutowe | 4 silniki turbowentylatorowe Kuzniecow NK-32 |

Dlaczego B-36 Peacemaker był tak wyjątkowy?
Geneza B-36 sięga 1941 roku, gdy US Army Air Force obawiało się utraty baz w Wielkiej Brytanii. Nowy samolot miał atakować cele położone na innym kontynencie bez tankowania w powietrzu. Wymagania dotyczące zasięgu i udźwigu przekraczały możliwości większości ówczesnych firm, lecz ostatecznie projekt rozwijały zakłady Consolidated, które po połączeniu z Vultee Aircraft Corporation działały jako CONVAIR.
Pierwszy prototyp XB-36 wzbił się w powietrze 8 sierpnia 1946 roku. Produkcja seryjna ruszyła rok później, a do 1954 roku zbudowano 384 egzemplarze różnych wersji. Samolot miał około 49,4 m długości, maksymalną masę startową około 186 ton i zasięg sięgający mniej więcej 16 000 km, zależnie od wersji oraz obciążenia.
Najbardziej niezwykłym elementem konstrukcji był napęd. Wczesne odmiany wykorzystywały sześć silników tłokowych Pratt & Whitney R-4360, umieszczonych w układzie pchającym. Późniejsze B-36D otrzymały dodatkowo cztery silniki odrzutowe General Electric J47. Tak powstał samolot z dziesięcioma jednostkami napędowymi, łączący technikę tłokową i odrzutową.
O jego wyjątkowości decydowały przede wszystkim następujące rozwiązania:
- Rozpiętość 70,1 m – największa wśród seryjnie produkowanych bombowców.
- Międzykontynentalny zasięg pozwalający planować misje bez tankowania w powietrzu.
- Ciśnieniowy kadłub i rozbudowane wyposażenie umożliwiające lot na dużej wysokości.
- Wersje rozpoznawcze RB-36, które przenosiły aparaturę fotograficzną zamiast części uzbrojenia.
- Eksperymentalny NB-36H, wykorzystywany do badań nad reaktorem nuklearnym, który nigdy nie napędzał samolotu.
B-36 szybko ustąpił miejsca konstrukcjom odrzutowym. Wprowadzenie B-52 Stratofortress oraz rozwój myśliwców odrzutowych sprawiły, że ogromny, lecz wolniejszy Peacemaker stracił przewagę. Nie zmienia to faktu, że pozostaje największym seryjnie produkowanym bombowcem pod względem rozpiętości skrzydeł. Nie był jednak największym samolotem w ogóle, ponieważ większe rozpiętości miały między innymi transportowy An-225 Mrija i eksperymentalny Hughes H-4 Hercules.
Tu-160 – największy bombowiec naddźwiękowy
Tupolew Tu-160 powstał jako odpowiedź na potrzebę przenoszenia uzbrojenia strategicznego z bardzo dużą prędkością. W przeciwieństwie do B-36 nie opiera się na dużej powierzchni skrzydeł i spokojnym locie na tłokowych silnikach. Jego konstrukcja wykorzystuje cztery silniki Kuzniecow NK-32 oraz skrzydła o zmiennej geometrii.
Przy małym kącie skosu skrzydła zapewniają większą siłę nośną podczas startu i lądowania. Po zwiększeniu skosu zmniejszają opór aerodynamiczny, co ułatwia szybki lot na dużej wysokości. W konfiguracji naddźwiękowej Tu-160 może przekraczać Mach 2. To właśnie połączenie masy, prędkości i udźwigu sprawia, że jest uznawany za największy i najcięższy naddźwiękowy bombowiec strategiczny, który wszedł do służby operacyjnej.
Tu-160 przenosi uzbrojenie głównie w dwóch wewnętrznych komorach. Jego podstawową rolą nie jest zrzucanie klasycznych bomb z małej odległości, lecz odpalanie pocisków manewrujących spoza zasięgu wielu systemów obrony powietrznej. Rosyjskie określenie „Biały Łabędź” odnosi się do jasnego malowania i smukłej sylwetki, natomiast w kodzie NATO samolot nosi nazwę Blackjack.
O przewadze Tu-160 w kategorii nowoczesnego bombowca strategicznego decydują:
- Maksymalna masa startowa do 275 ton, większa niż w przypadku B-36.
- Prędkość naddźwiękowa osiągana dzięki czterem silnikom NK-32.
- Zmienna geometria skrzydeł łącząca możliwości krótkiego startu z szybkim lotem.
- Duży udźwig uzbrojenia przenoszonego w kadłubie.
- Zdolność do odpalania pocisków manewrujących bez wchodzenia bezpośrednio nad broniony cel.
Podobną koncepcję zmiennej geometrii skrzydeł reprezentuje amerykański B-1B Lancer, jednak jest on mniejszy i wolniejszy. Tu-160 zachował większą prędkość maksymalną, podczas gdy B-1B został zoptymalizowany przede wszystkim do lotów na małej wysokości i przenoszenia uzbrojenia konwencjonalnego.
Który bombowiec jest największy?
Jeżeli chodzi o rozpiętość skrzydeł i miejsce w historii lotnictwa, wygrywa B-36 Peacemaker. Jeżeli porównujemy masę startową, prędkość oraz możliwości naddźwiękowe, większym gigantem jest Tu-160. B-36 pozostaje największym bombowcem tłokowym i największym seryjnie produkowanym bombowcem pod względem rozpiętości, a Tu-160 – największym i najcięższym naddźwiękowym bombowcem strategicznym.