Polska Marynarka Wojenna ma dziś niewielką i wiekową flotę bojową, ale jednocześnie realizuje największy od dekad program odnowy. W służbie pozostają między innymi dwie fregaty typu Oliver Hazard Perry, korweta ORP Ślązak, okręt podwodny ORP Orzeł, trzy małe okręty rakietowe oraz rozbudowane siły przeciwminowe. Część najważniejszych następców jest już w budowie, a część dopiero w fazie przygotowań.
Jakie klasy okrętów ma Polska Marynarka Wojenna?
Stan floty najlepiej oceniać z rozróżnieniem na jednostki znajdujące się w służbie, okręty remontowane oraz konstrukcje dopiero zamawiane lub budowane. Ma to duże znaczenie, ponieważ wiele obecnie eksploatowanych jednostek ma 30–40 lat, a niektóre jeszcze więcej.
| Klasa okrętu | Główni przedstawiciele | Liczba w służbie |
|---|---|---|
| Fregaty | ORP Gen. K. Pułaski, ORP Gen. T. Kościuszko | 2 |
| Korwety i dozorowce | ORP Ślązak, ORP Kaszub | 2 |
| Okręty podwodne | ORP Orzeł | 1 |
| Małe okręty rakietowe | ORP Orkan, ORP Piorun, ORP Grom | 3 |
| Niszczyciele min | ORP Kormoran, ORP Albatros, ORP Mewa | 3 |
| Trałowce bazowe | Projekty 207P, 207M i 207DM | 17 |
| Okręty transportowo-minowe | Typ Lublin | 5 |
Podane liczby odnoszą się do zasadniczego podziału sił okrętowych. Faktyczna dostępność jednostek może być czasowo mniejsza z powodu remontów, modernizacji albo ograniczeń technicznych.
Jakie są główne jednostki bojowe PMW?
Największymi okrętami bojowymi pozostają dwie fregaty typu Oliver Hazard Perry. ORP Gen. Kazimierz Pułaski i ORP Gen. Tadeusz Kościuszko zostały zbudowane w Stanach Zjednoczonych pod koniec lat 70. i w latach 80. Ich wyporność wynosi około 3700 ton, a konstrukcja jest wyraźnie starsza od współczesnych fregat. Mimo ograniczeń wieku mogą działać w zespołach sojuszniczych i wykonywać zadania eskortowe oraz patrolowe.
Ich następcami mają zostać trzy fregaty wielozadaniowe programu Miecznik. W polskich stoczniach powstają ORP Wicher, ORP Burza i ORP Huragan, oparte na projekcie Arrowhead 140. Jednostki będą znacznie większe od obecnych fregat, z wypornością około 7000 ton, systemami obrony przeciwlotniczej, uzbrojeniem przeciwokrętowym, torpedami i lądowiskiem dla śmigłowca. Mają stać się podstawą nawodnych sił bojowych w kolejnej dekadzie. Do czasu ich wejścia do służby stare fregaty pozostają potrzebne, nawet jeśli ich możliwości są ograniczone.

Drugą grupę stanowią jednostki mniejsze. ORP Kaszub, dozorowiec projektu 620, wszedł do służby w 1987 roku i obecnie ma przede wszystkim znaczenie szkoleniowe oraz patrolowe. ORP Ślązak jest nowszą korwetą patrolową, przyjętą do służby w 2019 roku po wyjątkowo długiej budowie. Nie otrzymał pierwotnie pełnego zestawu uzbrojenia przewidzianego dla korwety wielozadaniowej, dlatego jego głównym przeznaczeniem pozostają patrolowanie, ochrona infrastruktury i zadania eskortowe.
PMW dysponuje także trzema małymi okrętami rakietowymi projektu 660M – ORP Orkan, ORP Piorun i ORP Grom. Ich głównym uzbrojeniem są pociski przeciwokrętowe RBS-15 Mk 3. Jednostki powstały na kadłubach z końca lat 80. i obecnie przechodzą naprawy połączone z modyfikacją napędu. Ich niewielkie rozmiary ograniczają odporność na trudne warunki Bałtyku oraz możliwość zabudowy nowoczesnej obrony przeciwlotniczej.
Najpoważniejszą lukę w komponencie podwodnym tworzy ORP Orzeł projektu 877E. To jedyny polski okręt podwodny, wprowadzony do służby w drugiej połowie lat 80. Jego wiek i problemy z utrzymaniem sprawności powodują, że Polska potrzebuje nowej generacji jednostek podwodnych. Właśnie temu ma służyć program Orka.
Siły przeciwminowe – Kormoran II i starsze trałowce
W przeciwieństwie do części sił uderzeniowych, komponent przeciwminowy jest systematycznie odnawiany. Trzy niszczyciele min projektu 258 – ORP Kormoran, ORP Albatros i ORP Mewa – znajdują się już w służbie. Kolejne trzy jednostki, ORP Jaskółka, ORP Rybitwa i ORP Czajka, są w budowie.
Niszczyciel min nie jest po prostu większym trałowcem. Kormoran II wykorzystuje między innymi sonar, bezzałogowe pojazdy podwodne i zdalnie sterowane systemy do wykrywania, identyfikacji oraz neutralizacji min. Stal amagnetyczna ogranicza ryzyko zadziałania min magnetycznych. Taki sposób działania pozwala prowadzić poszukiwanie i niszczenie min bez klasycznego, bezpośredniego trałowania.
Starsze trałowce bazowe projektów 207P, 207M i 207DM nadal uzupełniają te zdolności. Wybrane jednostki przechodzą remonty połączone z wymianą napędu, ale najstarsze z nich będą stopniowo wycofywane. Bałtyk pozostaje akwenem szczególnie wymagającym pod względem zagrożenia minowego, dlatego utrzymanie tej specjalizacji ma znaczenie nie tylko dla PMW, lecz także dla żeglugi i operacji NATO.
Jakie jednostki wspierają działania floty?
Okręty bojowe nie mogą działać bez rozpoznania, ratownictwa, transportu i zabezpieczenia portowego. Do najważniejszych jednostek pomocniczych należą:
- Holowniki – sześć nowoczesnych jednostek projektu B860 oraz starsze holowniki, wykorzystywane do obsługi okrętów w portach i na redzie.
- Okręty rozpoznania radioelektronicznego – ORP Nawigator i ORP Hydrograf, które mają zostać zastąpione przez jednostki programu Delfin.
- Okręty transportowo-minowe – ORP Lublin, ORP Gniezno, ORP Kraków, ORP Poznań i ORP Toruń, używane do przewozu sprzętu, pojazdów, żołnierzy oraz min.
- Okręty hydrograficzne – ORP Heweliusz i ORP Arctowski, odpowiedzialne za pomiary i zabezpieczenie nawigacyjne.
- Okręty ratownicze – ORP Piast, ORP Lech, ORP Zbyszko i ORP Maćko.
- Okręt dowodzenia i wsparcia – ORP Kontradmirał Xawery Czernicki, związany przede wszystkim z działaniami przeciwminowymi.
Pięć okrętów typu Lublin ma już około czterech dekad. Poza zadaniami transportowymi mogą przewozić między innymi wyrzutnie Nadbrzeżnego Dywizjonu Rakietowego oraz sprzęt wojsk lądowych. Ich następcy są planowani w programie Karetta.
Jakie programy modernizacyjne zmienią flotę?
| Nazwa programu | Cel | Status |
|---|---|---|
| Miecznik | Trzy fregaty wielozadaniowe | W budowie |
| Kormoran II | Trzy kolejne niszczyciele min | W budowie |
| Delfin | Dwa okręty rozpoznania radioelektronicznego | W budowie |
| Ratownik | Okręt ratowniczy dla załóg i jednostek podwodnych | W budowie |
| Orka | Nowe okręty podwodne | Program w przygotowaniu i negocjacjach |
| Hydrograf | Nowe okręty hydrograficzne | Faza przygotowawcza |
| Ostrosz | Cztery korwety przeznaczone do działań na Bałtyku | Planowany |
| Karetta | Pięć nowych okrętów transportowo-minowych | Planowany |
Program Orka ma odbudować polskie zdolności podwodne. W materiałach dotyczących przedsięwzięcia wskazywano pozyskanie trzech okrętów, jednak szczegóły zależą od finalnych decyzji i umowy wykonawczej. Dopóki nowe jednostki nie zostaną zakontraktowane i dostarczone, ORP Orzeł pozostaje jedynym okrętem tej klasy w PMW.
Program Delfin obejmuje dwa okręty rozpoznania radioelektronicznego – ORP Jerzy Różycki i ORP Henryk Zygalski. Mają zastąpić wysłużone jednostki rozpoznawcze i utrzymać zdolność zbierania informacji elektromagnetycznej na morzu. Ratownik ma z kolei unowocześnić zabezpieczenie ratownicze, szczególnie istotne w przypadku przyszłego komponentu podwodnego.
W planach znajduje się również program Ostrosz, wcześniej wiązany z koncepcją Murena. Zakładane korwety mają zastąpić małe okręty rakietowe typu Orkan oraz ORP Kaszub. Na obecnym etapie nie należy jednak traktować planowanych jednostek tak samo jak okrętów już budowanych. Ostateczny kształt programu, harmonogram i wykonawca wymagają potwierdzenia w kolejnych decyzjach zakupowych.
Podobna różnica dotyczy programu Karetta oraz nowych jednostek logistycznych. Są one potrzebne, ale pozostają przedsięwzięciami planowanymi lub przygotowywanymi. W przypadku floty morskiej samo ogłoszenie zamiaru zakupu nie oznacza jeszcze rozpoczęcia budowy.
Jaka jest kondycja polskiej floty?
Polska Marynarka Wojenna ma dziś kilka wyraźnych mocnych stron, przede wszystkim rozwijane siły przeciwminowe, nowe holowniki oraz rozpoczęte budowy fregat, okrętów rozpoznawczych i ratowniczych. Jednocześnie zasadnicza część istniejących jednostek bojowych jest stara, a dostępność niektórych zależy od remontów.
Najbliższe lata pokażą, czy uda się utrzymać tempo budowy Mieczników, Kormoranów II i Delfinów oraz zamknąć lukę podwodną w ramach Orki. Dla państwa położonego nad Bałtykiem liczy się nie tylko liczba kadłubów, lecz także ich gotowość, uzbrojenie, wyszkolenie załóg i zdolność do działania razem z lotnictwem morskim, wojskami brzegowymi oraz sojusznikami.