Tankowanie myśliwca w powietrzu polega na przelaniu paliwa z samolotu–tankowca do drugiej maszyny podczas wspólnego lotu. Dzięki temu samolot–odbiorca może dłużej pozostawać w powietrzu, zwiększyć zasięg misji i przeznaczyć większą część udźwigu na uzbrojenie zamiast na dodatkowe zbiorniki.
Dwa systemy tankowania w powietrzu
W operacji uczestniczą dwie maszyny. Tanker, czyli samolot–tankowiec, przewozi paliwo i utrzymuje stabilny lot. Receiver, czyli samolot–odbiorca, zajmuje pozycję przy tankowcu i wykonuje manewr połączenia. Stosuje się dwa główne rozwiązania: sztywny przewód Flying Boom oraz giętki przewód Probe-and-Drogue.
W systemie Flying Boom operator znajdujący się w samolocie–tankowcu steruje sztywnym, teleskopowym przewodem i naprowadza go do gniazda w samolocie–odbiorcy. Rozwiązanie to pozwala na szybki przepływ paliwa, ale wymaga odpowiednio wyposażonych samolotów.
W systemie Probe-and-Drogue z tankowca rozwija się elastyczny przewód zakończony koszem, nazywanym drogue. Pilot samolotu–odbiorcy naprowadza sondę umieszczoną na swojej maszynie do kosza. Ten układ jest bardziej uniwersalny i może obsługiwać różne typy samolotów, choć samo połączenie wymaga dużej precyzji.
| Cecha | Flying Boom – przewód sztywny | Probe-and-Drogue – przewód giętki |
|---|---|---|
| Sposób sterowania | Przewodem steruje operator w tankowcu. | Sondę do kosza naprowadza pilot samolotu–odbiorcy. |
| Prędkość transferu | Zwykle wyższa, dlatego system dobrze sprawdza się przy dużym zapotrzebowaniu na paliwo. | Zwykle niższa, zależna od instalacji i typu samolotu. |
| Uniwersalność | Wymaga zgodnego gniazda w samolocie–odbiorcy. | Może obsługiwać większą liczbę typów statków powietrznych wyposażonych w sondę. |
| Główna trudność | Samolot–odbiorca musi utrzymać bardzo dokładną pozycję względem tankowca. | Pilot musi trafić sondą w poruszający się kosz. |
Jak przebiega tankowanie myśliwca?
Cała procedura wymaga ścisłej koordynacji obu załóg i utrzymania stałych parametrów lotu. Kolejne fazy wyglądają następująco:
- Rendezvous – samolot–odbiorca zbliża się do tankowca według ustalonego planu i zajmuje pozycję umożliwiającą rozpoczęcie procedury.
- Utrzymanie pozycji – pilot receivera wykonuje station-keeping, czyli utrzymuje stałe położenie względem tankowca. Koryguje prędkość, wysokość i kierunek, reagując na najmniejsze odchylenia.
- Połączenie – w systemie Flying Boom operator wysuwa i naprowadza sztywny przewód. W systemie Probe-and-Drogue pilot kieruje sondę do kosza holowanego przez tankowiec.
- Transfer paliwa – po prawidłowym połączeniu otwierają się zawory i paliwo przepływa do zbiorników samolotu–odbiorcy. Załogi kontrolują parametry przesyłu oraz położenie obu maszyn.
- Rozłączenie – po zakończeniu transferu przewód zostaje odłączony lub schowany, a receiver bezpiecznie oddala się od tankowca i wraca do własnego profilu misji.
Ważne jest to, że tankowiec nie wykonuje gwałtownych manewrów, a jego załoga utrzymuje możliwie stabilny lot. Większość korekt wykonuje pilot samolotu–odbiorcy, który musi przewidywać ruchy obu maszyn, a nie tylko reagować na ich aktualne położenie.
Dlaczego to zadanie jest tak trudne?
Tankowanie odbywa się przy dużej prędkości i w niewielkiej odległości między samolotami. Nawet niewielka zmiana położenia może zerwać połączenie. Turbulencja, podmuchy oraz zawirowania powietrza za dużym tankowcem utrudniają utrzymanie stabilnej pozycji. Problemem może być także zmiana masy samolotu–odbiorcy w miarę napełniania zbiorników.
Pilot musi jednocześnie kontrolować lot, obserwować przewód lub kosz, utrzymywać właściwy dystans i reagować na polecenia oraz wskazania systemów pokładowych. Wielokrotne powtarzanie drobnych korekt jest obciążające, dlatego koncentracja i wyszkolenie mają bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo operacji.
Podczas połączenia tankowiec i samolot–odbiorca lecą bardzo blisko siebie. Błąd w ocenie odległości lub zbyt gwałtowna korekta może doprowadzić do kolizji, dlatego połączenie wykonuje się stopniowo, a procedurę można przerwać, gdy warunki przestają być bezpieczne.
Awaria, pogorszenie pogody albo silna turbulencja mogą wymusić przerwanie transferu i ponowne podejście. Tankowanie w trudnych warunkach nie jest więc prostym powtórzeniem procedury, lecz wymaga stałej oceny ryzyka przez obie załogi.
Znaczenie tankowania w powietrzu
Tankowanie zwiększa zasięg i czas przebywania myśliwca w rejonie działania bez konieczności lądowania. Pozwala też ograniczyć liczbę dodatkowych zbiorników paliwa zabieranych przez samolot, dzięki czemu część jego udźwigu może zostać przeznaczona na inne zadania.
Rozwijane są także autonomiczne tankowce, takie jak MQ-25A Stingray opracowany przez Boeinga dla Marynarki Wojennej USA. Taki bezzałogowy samolot ma uzupełniać paliwo w maszynach pokładowych, między innymi F/A-18E/F Super Hornet, i odciążać załogowe myśliwce, które wcześniej wykonywały zadania tankowców. Niezależnie od zastosowanej technologii sama zasada pozostaje taka sama – dwie maszyny muszą przez określony czas utrzymać bezpieczne, precyzyjne położenie w locie.