2S1 Goździk to radziecka, pływająca haubica samobieżna kalibru 122 mm, opracowana w latach 60. i wprowadzona do uzbrojenia na początku następnej dekady. Zbudowano ją na wydłużonym podwoziu transportera MT-LB. W Polsce produkowano ją licencyjnie w Hucie Stalowa Wola, a dziś stopniowo zastępują ją armatohaubice Krab i K9.
W okresie Układu Warszawskiego Goździk był podstawowym środkiem artylerii samobieżnej wielu armii. Konstrukcja służyła do rażenia celów ogniem pośrednim, między innymi stanowisk dowodzenia, środków ogniowych i umocnień polowych. Dzięki możliwości prowadzenia ognia na wprost mogła także zwalczać wybrane cele opancerzone.
[
Parametry techniczne 2S1 Goździk
Układ pojazdu oparto na podwoziu gąsienicowego transportera MT-LB, które wydłużono o jedną parę kół jezdnych. Niska masa i gąsienicowy napęd zapewniały dobrą mobilność w terenie, a szczelny kadłub pozwalał pokonywać przeszkody wodne pływaniem. Mechanik-kierowca zajmuje stanowisko z przodu kadłuba, natomiast pozostali członkowie czteroosobowej załogi znajdują się w wieży.
| Parametr | Wartość |
|---|---|
| Masa bojowa | około 15,7 t |
| Załoga | 4 osoby |
| Wymiary | 7,26 m długości, 2,85 m szerokości, 2,73 m wysokości |
| Uzbrojenie | haubica 2A31 kalibru 122 mm |
| Donośność standardowa | około 15,2–15,5 km |
| Donośność pocisku z gazogeneratorem | do około 21,9–22 km |
| Prędkość maksymalna na drodze | około 60 km/h |
| Prędkość w terenie | około 30 km/h |
| Prędkość pływania | około 4,5 km/h |
| Zasięg na drodze | około 500 km |
| Silnik | JAMZ-238N lub SW-680T, zależnie od wersji |
Głównym uzbrojeniem jest haubica 2A31, będąca rozwinięciem holowanej haubicy D-30. Nie należy utożsamiać obu konstrukcji. D-30 jest działem ciągnionym, natomiast 2A31 zainstalowano w obrotowej wieży pojazdu samobieżnego. Lufa 2A31 ma przedmuchiwacz przewodu, dwukomorowy hamulec wylotowy i zamek klinowy o pionowym ruchu klina. Zmechanizowany układ zasilania amunicją umożliwia praktyczną szybkostrzelność wynoszącą około 5–8 strzałów na minutę, zależnie od warunków prowadzenia ognia.
Zobacz także: Jak szybko jedzie czołg? Prędkość maksymalna pojazdów bojowych
Podane wartości dotyczą bazowej rodziny 2S1, choć szczegóły mogą różnić się między odmianami i partiami produkcyjnymi. Wariant 2S1M zachował podstawowe uzbrojenie, lecz otrzymał elementy zwiększające zdolność pływania. Nie jest to po prostu oznaczenie każdej standardowej haubicy Goździk.
Możliwości bojowe i stosowana amunicja
2S1 wykorzystuje naboje rozdzielnego ładowania. Podstawowym zadaniem haubicy jest prowadzenie ognia pośredniego, w którym załoga nie musi obserwować celu bezpośrednio z pojazdu. Zasięg zależy od rodzaju pocisku, ładunku miotającego i warunków strzelania. Standardowa amunicja ma krótszą donośność niż pociski wyposażone w gazogenerator.
Do uzbrojenia 2A31 stosuje się przede wszystkim następujące rodzaje amunicji:
- Odłamkowo-burząca – przeznaczona do rażenia siły żywej, stanowisk ogniowych i umocnień polowych.
- Kumulacyjna – umożliwia prowadzenie ognia na wprost przeciw wybranym celom opancerzonym.
- Dymna – służy do tworzenia zasłon ograniczających obserwację.
- Z gazogeneratorem – zwiększa donośność, która może sięgać około 22 km.
W zależności od użytkownika i dostępnego pakietu amunicyjnego spotyka się także pociski oświetlające, kasetowe, agitacyjne oraz z dodatkowym napędem rakietowym. Standardowy zapas wynosi około 40 nabojów. Przy przygotowaniu pojazdu do pływania liczba przewożonych nabojów jest ograniczana, aby zachować wymaganą pływalność.
Historia produkcji i służba w Polsce
2S1 opracowano w Związku Radzieckim w latach 60. XX wieku, a do uzbrojenia Armii Radzieckiej i państw Układu Warszawskiego trafił na początku lat 70. Konstrukcja szybko rozpowszechniła się także poza tym blokiem. Produkowano ją między innymi w Bułgarii, a w Polsce na podstawie licencji w latach 1984–1994 w Hucie Stalowa Wola.
Polskie Wojsko otrzymało pierwsze Goździki już w 1972 roku. W szczytowym okresie eksploatacji liczba tych haubic była znacznie większa niż obecnie. Dostępne opracowania podawały między innymi ponad 300 egzemplarzy w określonych latach, lecz bieżącego stanu nie należy określać bez aktualnych danych resortowych. Zmienia się on wraz z wycofywaniem pojazdów, przezbrajaniem jednostek i przekazywaniem części sprzętu Ukrainie.
Współczesne wymagania stawiane artylerii ograniczają przydatność Goździka. Kaliber 122 mm, niewielka masa pocisku i krótsza donośność ustępują możliwościom nowszych armatohaubic kalibru 155 mm. Z tego powodu w Wojsku Polskim 2S1 jest stopniowo zastępowany przez systemy Krab oraz K9A1. Nie oznacza to natychmiastowego wycofania wszystkich pojazdów. Goździki nadal mogą być wykorzystywane do szkolenia i ćwiczeń ogniowych, a ich mobilność pozostaje użyteczna w określonych warunkach terenowych.
Przeczytaj również: Armatohaubica K9 vs Krab – porównanie parametrów i możliwości
Odmianą przeznaczoną do działań wymagających większej dzielności wodnej był 2S1M. Zastosowano w nim boczne pływaki oraz dwa pędniki wodne, co zwiększało wyporność i umożliwiało pływanie w trudniejszych warunkach, w tym w ramach desantowania z okrętów. Według przytoczonych danych powstało tylko 12 takich pojazdów, dlatego nie należy traktować ich parametrów jako typowych dla całej rodziny Goździków.
Znaczenie konstrukcji obecnie
Haubica samobieżna Goździk jest dziś przede wszystkim przykładem przejściowej generacji artylerii, która łączyła prostą konstrukcję, mobilność i możliwość szybkiej zmiany stanowiska. Jej podwozie MT-LB dobrze radzi sobie w terenie, lecz ograniczenia działa 2A31 są coraz wyraźniejsze wobec współczesnych systemów artyleryjskich. W Polsce sprzęt ten schodzi ze służby wraz z dostawami Krabów i K9, ale przez lata pozostawał jednym z podstawowych środków artylerii samobieżnej.