SU-152 było radzieckim ciężkim działem samobieżnym z okresu II wojny światowej, zbudowanym na podwoziu czołgu KW-1S. Uzbrojenie w postaci haubicoarmaty ML-20S kalibru 152,4 mm pozwalało mu wspierać piechotę, niszczyć umocnienia oraz zwalczać ciężkie czołgi niemieckie. Po bitwie na Łuku Kurskim pojazd zyskał przydomek „Zwieroboj”, czyli pogromca bestii.
Dlaczego powstało SU-152?
Armia Czerwona potrzebowała ciężkiego, opancerzonego pojazdu, który mógłby towarzyszyć wojskom nacierającym na silnie umocnione pozycje. Klasyczna artyleria holowana miała dużą siłę ognia, ale jej przemieszczanie pod ostrzałem było trudne. Rozwiązaniem stało się połączenie ciężkiej haubicy z podwoziem czołgowym.
SU-152 opracowano na początku 1943 roku, wykorzystując podwozie czołgu ciężkiego KW-1S. W nieruchomej kazamacie zamontowano haubicoarmatę ML-20S. Konstrukcja nie miała klasycznej wieży, co ograniczało kąt prowadzenia ognia, ale upraszczało zabudowę ciężkiego uzbrojenia i pozwalało zachować relatywnie niski profil pojazdu.
Podstawowym zadaniem działa było niszczenie umocnień, stanowisk ogniowych i budynków wykorzystywanych przez przeciwnika. W praktyce duża masa pocisku sprawiła, że SU-152 stało się także groźnym środkiem przeciwko niemieckim czołgom ciężkim.
„Zwieroboj” na Łuku Kurskim
Chrzest bojowy SU-152 przypadł na 1943 rok, a szczególne znaczenie dla jego reputacji miała bitwa na Łuku Kurskim. W tym starciu radzieckie załogi zetknęły się z niemieckimi czołgami, których pancerz był trudny do przebicia dla wielu standardowych armat czołgowych.
ML-20S nie była projektowana jako typowa armata przeciwpancerna. Jej pocisk miał jednak tak dużą masę i energię uderzenia, że trafienie mogło zniszczyć czołg nawet wtedy, gdy nie doszło do klasycznego przebicia pancerza. Uszkodzeniu mogły ulec wieża, przyrządy obserwacyjne, zawieszenie lub elementy wewnętrzne. Skutki trafienia były szczególnie poważne dla ciężkich niemieckich konstrukcji, takich jak Tygrys i Pantera.
Właśnie wtedy upowszechnił się przydomek „Zwieroboj”, tłumaczony jako pogromca zwierząt lub bestii. Nazwa odnosiła się do niemieckich „kotów pancernych” i podkreślała zdolność SU-152 do podejmowania walki z najcięższymi celami. Nie oznaczało to, że pojazd był klasycznym niszczycielem czołgów. Jego siła wynikała przede wszystkim z ciężkiego pocisku, a nie z dużej szybkostrzelności czy precyzji typowej dla wyspecjalizowanych armat przeciwpancernych.
Dane techniczne SU-152
Parametry podawane dla SU-152 mogą nieznacznie różnić się zależnie od opracowania i przyjętej wersji danych. Poniższe wartości dotyczą pojazdu na podwoziu KW-1S, a nie późniejszego ISU-152.
| Parametr | Wartość |
|---|---|
| Podwozie | KW-1S |
| Masa | około 45–46 ton |
| Uzbrojenie główne | haubicoarmata ML-20S kalibru 152,4 mm |
| Silnik | wysokoprężny W-2K, około 600 KM |
| Prędkość maksymalna | około 30 km/h na drodze |
| Opancerzenie | do około 75 mm w najgrubszych miejscach |
| Załoga | 5 osób |
Największym atutem pojazdu była siła ognia. Jej kosztem pozostawały ograniczona szybkostrzelność, niewielki zapas amunicji i konieczność zatrzymania pojazdu przy prowadzeniu ognia. Podwozie KW zapewniało ochronę i mobilność, ale było już konstrukcją starszą oraz mniej perspektywiczną niż rozwiązania zastosowane w późniejszych ciężkich działach samobieżnych.
SU-152 a ISU-152 – najważniejsze różnice
SU-152 często bywa mylone z ISU-152, ponieważ oba pojazdy używały haubicoarmaty ML-20S i pełniły podobne zadania. Nie były jednak tą samą konstrukcją. ISU-152 opracowano jako następcę SU-152, a jego najważniejszą zmianą było zastosowanie podwozia rodziny IS, wywodzącego się z czołgu IS-2.
Różnice między oboma pojazdami obejmowały przede wszystkim:
- Podwozie – SU-152 korzystało z podwozia KW-1S, natomiast ISU-152 z podwozia czołgu IS-2.
- Opancerzenie – ISU-152 otrzymało zmienioną, bardziej racjonalną konstrukcję pancerza i układu kadłuba.
- Napęd i układ jezdny – następca wykorzystywał rozwiązania dostosowane do nowszej rodziny ciężkich czołgów IS.
- Rola w służbie – ISU-152 produkowano i używano na większą skalę, także po zakończeniu wojny.
ISU-152 weszło do uzbrojenia Armii Czerwonej w listopadzie 1943 roku. W czasie wojny pojazdy tego typu trafiały również do Wojska Polskiego. W Operacji Berlińskiej 13 Pułk Artylerii Samobieżnej używał dziewięciu ISU-152, a kolejny egzemplarz znajdował się w Zapasowym Pułku Czołgów. Po wojnie dostawy trwały nadal, a łączna liczba ISU-152 w polskiej służbie przekroczyła 100 pojazdów. Użytkowano je do lat 60.
Znaczenie konstrukcji
SU-152 było rozwiązaniem przejściowym, ale odegrało ważną rolę w rozwoju radzieckiej artylerii pancernej. Pokazało, że ciężkie działo samobieżne może jednocześnie niszczyć umocnienia i stanowić zagrożenie dla najcięższych czołgów przeciwnika.
Jego doświadczenia wykorzystano przy budowie ISU-152, które przejęło główne zadania „Zwieroboja”, lecz otrzymało nowocześniejsze podwozie i stało się trwalszą konstrukcją seryjną. SU-152 pozostało natomiast symbolem gwałtownej odpowiedzi radzieckiego przemysłu na pojawienie się niemieckich czołgów ciężkich.