RGP-40 to polski sześciostrzałowy granatnik rewolwerowy, zaprojektowany jako mobilne wsparcie ogniowe piechoty. Wykorzystuje amunicję 40 × 46 mm SR NATO i wypełnia lukę między jednostrzałowymi granatnikami podwieszanymi a ciężkimi systemami, takimi jak Mk 19.
RGP-40 – polski granatnik rewolwerowy
Konstrukcję opracowały Wojskowa Akademia Techniczna oraz Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Sprzętu Mechanicznego w Tarnowie, obecnie związany z Zakładami Mechanicznymi Tarnów. Prace rozpoczęto po doświadczeniach z misji w Iraku i Afganistanie, gdzie żołnierze wskazywali na ograniczenia jednostrzałowych granatników Pallad i SBAO-40.
Prototyp RGP-40 pokazano w 2008 roku. Po kolejnych modyfikacjach powstała partia próbna, a w 2013 roku zakończono wojskowe badania i odebrano partię wdrożeniową. W latach 2015–2017 planowano dostawy dla Wojska Polskiego, jednak informacje o konkretnym stanie wyposażenia poszczególnych jednostek należy odnosić do tego okresu, a nie traktować jako potwierdzenie aktualnej struktury armii.

Budowa i parametry techniczne RGP-40
Najważniejszym elementem broni jest bęben mieszczący sześć nabojów. Mechanizm rewolwerowy umożliwia szybkie oddanie kilku strzałów bez przeładowywania po każdym użyciu, jak w przypadku Pallada wz. 74. RGP-40 ma prosty kurkowy mechanizm uderzeniowy z samonapinaniem, chwyt pistoletowy oraz teleskopową kolbę odchylaną ku górze.
Polecamy: Czym różni się pistolet od rewolweru?
Szkielet wykonano z tytanu i stopów lekkich, a obudowę wyposażono w szyny Picatinny. Pozwalają one montować celowniki, chwyt pionowy, dwójnóg oraz inne elementy wyposażenia. Taka modułowość ułatwia dostosowanie granatnika do zadań i sposobu przenoszenia.
| Parametr | Wartość lub opis |
|---|---|
| Kaliber i amunicja | 40 × 46 mm SR NATO |
| Pojemność bębna | 6 nabojów |
| Masa niezaładowanej broni | Około 6 kg |
| Długość lufy | 250 mm |
| Zasięg | Około 400–800 m, zależnie od rodzaju amunicji |
| Wyposażenie dodatkowe | Szyny Picatinny, celowniki, chwyt pionowy, składana kolba i opcjonalny dwójnóg |
Podawany zasięg zależy od zastosowanego naboju. Dla amunicji 40 × 46 mm SR NATO LV wynosi około 400 m, natomiast naboje o wyższej prędkości początkowej, takie jak 40 × 51 mm SR, mogą zwiększyć go do około 800 m. Granatnik może wykorzystywać także amunicję dymną, oświetlającą i obserwacyjną. Nie oznacza to jednak, że każdy typ naboju zapewnia taki sam efekt rażenia lub identyczną charakterystykę lotu.
Przeczytaj również: Pocisk Meteor – charakterystyka, zasięg i zastosowanie
Gdzie mieści się „kieszonkowa artyleria”?
RGP-40 nie jest zamiennikiem moździerza ani ciężkiego granatnika automatycznego. Jego rola polega na dostarczeniu pododdziałowi piechoty szybkiego, bezpośredniego ognia z broni, którą może przenosić pojedynczy żołnierz lub niewielka obsługa. Określenie „kieszonkowa artyleria” odnosi się właśnie do połączenia siły kilku granatów, mobilności i możliwości natychmiastowego użycia.
W polskich pododdziałach punktem odniesienia był między innymi Mk 19, zasilany taśmowo amunicją 40 × 53 mm. Zapewnia on większą szybkostrzelność, ale wraz z podstawą i amunicją jest znacznie cięższy. W materiałach dotyczących organizacji plutonów wskazywano masę przekraczającą 40 kg dla zestawu z amunicją. Taki system może wzmacniać obronę, lecz utrudnia przemieszczanie się podczas ataku.
RGP-40 zapewnia ogień bezpośredni z pozycji bliższej walczącej piechocie. Pozwala razić stanowiska, skupiska przeciwnika, lekkie osłony i niektóre cele lekko opancerzone, przy czym dobór amunicji i warunki użycia mają zasadnicze znaczenie. W odróżnieniu od moździerza nie jest przeznaczony przede wszystkim do ognia pośredniego na duży dystans.
Różnica między RGP-40 a Palladem jest jeszcze wyraźniejsza. Pallad wz. 74 to konstrukcja jednostrzałowa, dostosowana do amunicji 40 × 47 mm. RGP-40 korzysta z natowskiego standardu 40 × 46 mm SR i oferuje sześć strzałów w bębnie. Nie chodzi więc tylko o zwiększenie liczby pocisków, lecz o zmianę sposobu zapewniania wsparcia drużynie.
Możliwe rozmieszczenie w pododdziałach piechoty
W analizach dotyczących polskich plutonów rozważano dwa podstawowe warianty. Granatniki mogły trafić do drużyn strzeleckich albo zostać skupione w drużynie wsparcia. Każde rozwiązanie inaczej rozkłada mobilność, siłę ognia i kontrolę nad bronią.
Najważniejsze konsekwencje obu modeli przedstawiają się następująco:
- Drużyna wsparcia – jeden lub dwa RGP-40 pozostają w dyspozycji dowódcy plutonu, który może skierować je w miejsce wymagające chwilowego zwiększenia siły ognia.
- Zastąpienie części ciężkiego uzbrojenia – dwa granatniki rewolwerowe mogą być lżejszym i bardziej ruchliwym uzupełnieniem albo częściowym zamiennikiem Mk 19 w zadaniach wymagających przemieszczania.
- Wyposażenie drużyn strzeleckich – każdy dowódca drużyny otrzymuje własne narzędzie wsparcia, ale pluton traci możliwość skoncentrowania ognia w jednym punkcie.
- Zastąpienie Pallada – RGP-40 zwiększa liczbę dostępnych strzałów i skraca przerwy między kolejnymi odpalenia, lecz zwiększa obciążenie drużyny oraz wymaga miejsca w pojeździe.
- Wpływ na mobilność – broń o masie około 6 kg jest znacznie łatwiejsza do przenoszenia niż Mk 19 z podstawą i amunicją, ale nadal stanowi dodatkowe obciążenie dla żołnierza.
Skupienie RGP-40 w drużynie wsparcia daje dowódcy większą elastyczność. Granatniki można przesunąć na zagrożony odcinek albo wykorzystać do przygotowania krótkotrwałej przewagi ogniowej podczas natarcia. Rozproszenie broni po drużynach zwiększa samodzielność małych pododdziałów, ale może utrudnić uzyskanie silnego, skoncentrowanego ognia.
Znaczenie ma także organizacja transportu. KTO Rosomak przewozi drużynę piechoty i jej wyposażenie w ograniczonej przestrzeni, dlatego wprowadzenie kolejnego żołnierza lub ciężkiego zestawu wymaga zmian organizacyjnych. Z tego powodu decyzja o rozmieszczeniu RGP-40 nie sprowadza się do samej liczby luf. Obejmuje również obsadę, amunicję, miejsce w pojeździe i sposób dowodzenia ogniem.
Znaczenie dla modernizacji piechoty
RGP-40 odpowiada na konkretny problem: piechota potrzebuje środka o większej sile ognia niż pojedynczy granatnik podwieszany, ale lżejszego i bardziej mobilnego niż Mk 19 lub moździerz. Jego przewaga pojawia się przede wszystkim wtedy, gdy pododdział musi szybko zmienić pozycję i nadal dysponować ogniem bezpośrednim.
Nie jest to jednak rozwiązanie uniwersalne. Moździerz zachowuje przewagę w zasięgu i prowadzeniu ognia pośredniego, a Mk 19 może dostarczać znacznie większą intensywność ostrzału z przygotowanego stanowiska. RGP-40 wybiera się więc tam, gdzie liczą się mobilność, szybka reakcja i możliwość użycia kilku granatów z ukrycia lub osłony.
RGP-40 ma sens jako skoncentrowany środek wsparcia plutonu, a nie jako automatyczny zamiennik wszystkich cięższych systemów. Jego przyszła wartość zależy od kosztów, dostępności amunicji, miejsca w strukturze pododdziału i tego, czy dowódcy potrzebują przede wszystkim mobilności, czy większego zasięgu ognia pośredniego.