Program Miecznik obejmuje budowę trzech fregat dla Marynarki Wojennej RP. Według obecnego harmonogramu ORP Wicher ma zostać zwodowany w III kwartale 2026 roku, ORP Burza w 2027 roku, a ORP Huragan w 2028 roku. Przekazywanie okrętów do służby ma zakończyć się wraz z trzecią jednostką do końca 2031 roku.
Na jakim etapie są fregaty Miecznik?
Program jest w fazie aktywnej realizacji w PGZ Stoczni Wojennej w Gdyni, przy udziale krajowych podwykonawców. Pierwsza jednostka, przyszły ORP Wicher, przeszła chrzest i jest przygotowywana do wodowania. Sama uroczystość chrztu nie oznacza jednak, że okręt znalazł się na wodzie. Wodowanie jest osobną operacją techniczną, po której następują wyposażanie, integracja systemów oraz próby stoczniowe i morskie.
Po wyprowadzeniu Wichra z hali montażowej jej miejsce zajmie ORP Burza. Budowa drugiej fregaty już się rozpoczęła, a trzeci okręt, ORP Huragan, znajduje się na wczesnym etapie prac blokowych. Terminy wodowania wszystkich jednostek zaplanowano kolejno na III kwartały 2026, 2027 i 2028 roku.
| Nazwa okrętu | Planowane wodowanie | Planowane przekazanie do MW |
|---|---|---|
| ORP Wicher | III kwartał 2026 roku | III kwartał 2028 roku |
| ORP Burza | 2027 rok | około 2030 roku |
| ORP Huragan | 2028 rok | do końca 2031 roku |
Daty w tabeli dotyczą różnych etapów realizacji. Wodowanie oznacza przeniesienie kadłuba na wodę, a nie gotowość bojową okrętu. Po tej operacji pozostają jeszcze prace wyposażeniowe, uruchomienie i integracja sensorów oraz uzbrojenia, a także próby. Dopiero po ich zakończeniu fregata może zostać przekazana Marynarce Wojennej.
Co będą potrafiły fregaty Miecznik?
Jednostki bazują na projekcie Arrowhead 140 firmy Babcock International, dostosowanym do wymagań polskiej floty. Ich zadaniem będzie zwalczanie zagrożeń powietrznych, nawodnych i podwodnych, ochrona szlaków żeglugowych oraz udział w operacjach sojuszniczych. Wspólna konfiguracja trzech fregat obejmuje między innymi:
- VLS Mk41 – pionową wyrzutnię dla pocisków przeciwlotniczych Sea Ceptor CAMM.
- Armatę OTO Melara Super Rapid kalibru 76 mm – do zwalczania wybranych celów nawodnych i powietrznych.
- Dwie armaty OSU-35K kalibru 35 mm z amunicją programowalną, przeznaczone między innymi do obrony bezpośredniej.
- Radary SM400 i NS50 – odpowiednio radar ścianowy oraz radar dookólny wspierający obserwację sytuacji powietrznej i nawodnej.
- Sonary, systemy identyfikacji „swój–obcy” oraz wyposażenie walki radioelektronicznej.
- System zarządzania walką Tacticos, który będzie łączył dane z sensorów i wspierał dowodzenie uzbrojeniem.
Ostateczny zakres wyposażenia obejmuje także inne elementy, między innymi systemy obserwacji podwodnej i łączności. Dla użytkownika najważniejsze jest to, że Mieczniki mają być wielozadaniowymi fregatami, a nie jednostkami przeznaczonymi wyłącznie do jednego rodzaju misji.
Jak przebiega budowa okrętów?
Za realizację programu odpowiada konsorcjum PGZ-Miecznik, w którym uczestniczą Polska Grupa Zbrojeniowa i PGZ Stocznia Wojenna. Partnerem technologicznym jest Babcock International, a w dostawach systemów uczestniczą między innymi firmy z Wielkiej Brytanii. W budowie kadłubów ważną rolę pełni gdyńska stocznia Crist.
Fregaty powstają w technologii blokowej. Oznacza to, że poszczególne przestrzenne sekcje kadłuba i nadbudówki są wykonywane oddzielnie, a następnie transportowane do hali montażowej. Tam stoczniowcy łączą je w większe części i budują kompletną bryłę okrętu. Crist wykonuje wybrane bloki kadłuba, natomiast PGZ Stocznia Wojenna odpowiada za ich integrację z pozostałymi sekcjami oraz za kolejne etapy wyposażania.
Duża hala montażowa pozwala prowadzić znaczną część prac pod dachem, zanim kadłub trafi na wodę. Ma to znaczenie dla tempa i organizacji budowy, ponieważ montaż wyposażenia w hali jest zwykle łatwiejszy niż wykonywanie tych samych prac przy nabrzeżu. Po zwodowaniu okręt wraca do fazy wyposażania, integracji i testów, ale hala może już zostać wykorzystana przy kolejnej jednostce.
Dlaczego program Miecznik ma znaczenie?
Miecznik jest największym przedsięwzięciem okrętowym realizowanym dotąd dla polskiej Marynarki Wojennej. Kontrakt na trzy fregaty ma wartość około 14,8 mld zł brutto. Program pozwala odbudowywać krajowe kompetencje w projektowaniu, prefabrykacji i integracji dużych okrętów bojowych, a także rozwijać zaplecze stoczniowe.
Dla floty najważniejszy będzie wzrost zdolności do obrony Bałtyku, ochrony infrastruktury i współpracy z siłami NATO. Dla przemysłu przełomem jest możliwość realizacji jednostek tej wielkości i z tak rozbudowanymi systemami walki. Jeśli harmonogram zostanie utrzymany, ostatni Miecznik trafi do Marynarki Wojennej do końca 2031 roku.